Day up RAW&GO jest ciekawym i niewątpliwie innowacyjnym produktem rynkowym. 

Bez ulepszaczy, prosty skład i przejrzysty design opakowania zachęca do spróbowania. Połączenie batona zbożowego oraz jogurtu z żywymi kulturami bakterii, musi być ciekawym doznaniem sensorycznym. Opakowanie pasuje do konceptu zdrowej przekąski. 

Przejdźmy zatem do tylnej części etykiety:

Skład każdego batona jest rzeczywiście prosty, a wyróżniamy trzy smaki : 

1. Mango & kokos – płatki owsiane 53%, zagęszczone soki owocowe 27% (jabłko, pomarańcza, mango, marakuja, banan, marchew), zagęszczony przecier jabłkowy 8%, olej rzepakowy, jogurt w proszku 3% (mleko odtłuszczone, serwatka, kultury bakterii jogurtowych) oraz wiórki kokosowe 3%.  

2. Malina – płatki owsiane 53%, zagęszczone soki owocowe 27% (jabłko, malina, burak), zagęszczony przecier jabłkowy 8%, olej rzepakowy, jogurt w proszku 3% (mleko odtłuszczone, serwatka, kultury bakterii jogurtowych), suszony burak 2%.

3. Jagoda – płatki owsiane 53%, zagęszczone soki owocowe 27% (jabłko, czarny bez, jagoda, burak), zagęszczony przecier jabłkowy 8%, olej rzepakowy, jogurt w proszku 3% (mleko odtłuszczone, serwatka, kultury bakterii jogurtowych), suszony burak 2%.

Cena za jeden baton Day up (35 g) to około 2 zł/szt. Nawet raz udało mi się kupić za 1,3 zł/ szt. w sklepie LIDL.

Jeśli uwielbiacie produkty marki Day up i namiętnie je konsumujecie, zapraszam na hurtowe zakupy na dayupstore. Jest to oficjalna strona Day up, na której można zakupić ich produkty w opakowaniach zbiorczych.

Inne korzystne cechy produktu to:

  • bez dodatku cukru,
  • bez dodatku  konserwantów,
  • bez aromatów,
  • bez barwników.

Do kogo kierowana jest oferta?

  •  do osób szukających zdrowszych alternatyw dosładzanych batoników;
  • do osób liczących kalorie, ponieważ jeden batonik to 134 kcal.

Zawartość węglowodanów to 20,8-21,2 g na 35 g batona ( w zależności od wariantu smakowego), a w tym cukrów prostych 6,6-7 g (zawiera naturalnie występujące cukry).

Oceniamy…

Przybliżę Wam jak poszczególne atrybuty smakowe batoników się charakteryzują oraz jaką mają intensywność.

Mango i kokos:

  1. Zapach – intensywny, od razu po otwarciu opakowania czuć piękny owocowy zapach mango. Pachnie bardzo intensywnie, ale nie czuć kokosa. Zapach charakterystyczny dla mango – bez obcych nut.
  2. Tekstura – wydaje się sucha i taka jest w odczuciu po pierwszym kęsie. Delikatnie chropowata i wiórkowata – podobna do chałwy.
  3. Smak i intensywność aromatu – w pierwszej kolejności uderza słodycz mango. Następnie smak zmienia się w słodko-kwaśny. Daje delikatne orzeźwienie. Batonik jest bardzo aromatyczny i intensywny w smaku. Następnie dominująca nuta mango szybko znika i pojawia się owsiany posmak płatków, który zostaje już do końca. Ogólnie smak mango pojawia się bardzo szybko, czuć go wyraźnie już od pierwszego ugryzienia. Nie czuć smaku  jogurtu naturalnego, nawet nie zostawia posmaku.
  4. Słodkość i kwasowość – obecność mango, jak również dodatek innych soków sprawia, że batonik wydaje się dość słodki. Na szczęście tą słodycz przełamuje kwaskowy posmak, który fajnie wykańcza smak owocowy.
  5. Posmak – Typowy dla płatków owsianych, długo utrzymujący się w ustach. Delikatnie wiórkowy, lecz posmaku kokosa nadal nie ma. Batonik jest bardzo suchy i oblepia podniebienie, dając poczucie suchości w ustach. Brakuje mi wilgotności, która mogłaby ją zneutralizować. Batonik jest bardzo kruchy.

Malina

  1. Zapach – najmniej intensywny. Po otwarciu opakowania zapach malinowy uwalnia się z opóźnieniem. Pachnie umiarkowanie intensywnie, a wspomniany burak na opakowaniu jest niewyczuwalny. Ogólnie zapach charakterystyczny dla maliny – bez obcych nut.
  2. Tekstura – również wydaje się sucha, choć w moim odczuciu bardziej „mokra” niż u mango. Batonik również jest kruchy.
  3. Smak i intensywność aromatu – po ugryzieniu batona z delikatnym opóźnieniem pojawia się smak malinowy. Jest bardzo słodki, przypomina mi dojrzałą malinę. Batonik nie jest intensywny w smaku i bardziej czuć płatki owsiane z nutą malinową, które dobrze się balansują. Dominującą nutą nie jest tylko owoc, lecz dobrze zgrana kompozycja smakowa płatków owsianych z maliną. Delikatnie czuć jogurt, a raczej przypomina mi to Mambe malinową, Po drugim kęsie skojarzyłam smak z dzieciństwa! Pozostaje ona do końca, razem z posmakiem płatków owsianych. Moja zidentyfikowana nuta Mamby malinowej sprawia, że finalny smak jest ciekawy i nie mam problemu z jego nutą (nostalgia). W przeciwieństwie do mango, szybko nie znika. Niech Was nie zniechęca obecność buraka na liście składników, ponieważ w dalszym ciągu go nie czuć.
  4. Słodkość i kwasowość – obecność maliny, jak również dodatek innych soków sprawia, że batonik wydaje się dość słodki – choć podejrzewam, że dodatek soku jabłkowego sprawia, że delikatnie jest kwaskowy. Na pewno jest słodszy od mango.
  5. Posmak – Typowy dla płatków owsianych i jogurtowej maliny, długo utrzymujący się w ustach. Batonik jest umiarkowanie suchy. Mam wrażenie, że jest bardziej wilgotny, co obniża poczucie oschłości.

Jagoda

  1. Zapach – również bardzo intensywny jak u mango,  po otwarciu opakowania czuć przyjemny jogurtowo-jagodowy zapach. Zapach intensywny oraz charakterystyczny dla jagody – bez obcych nut. Muszę przyznać, że jest on bardzo obiecujący.
  2. Tekstura – również wydaje się sucha i taka jest w odczuciu po pierwszym kęsie. Delikatnie chropowata i krucha.
  3. Smak i intensywność aromatu – obiecujący zapach i smak spełnia moje oczekiwania. Po ugryzieniu batona od razu czuć intensywny smak jogurtowo jagodowy. Jest bardzo słodki, a jagoda utrzymuje się bardzo długo. Batonik jest intensywny w smaku, a na drugim planie czuć płatki owsiane. W tym batoniku najbardziej czuć jogurt, a dodatek jagody powoduje, że smak jest ciekawy. Pod koniec czuć nutę owocową, razem z posmakiem płatków owsianych. Brak posmaku buraka, jak w wersji malinowej.
  4. Słodkość i kwasowość – ze względu na jagodę, jak również dodatek innych soków, batonik wydaje się dość słodki, a zarazem kwaskowy. Posmak kwaskowy pojawia się z opóźnieniem, przez co fajnie kończy nam smak.
  5. Posmak – również typowy dla płatków owsianych, ale wyraźnie zostaje jagoda. Inaczej niż u pozostałych – w nim najbardziej dominuje owoc w posmaku, a nie płatki owsiane. Długo utrzymuje się w ustach. Batonik również jest umiarkowanie suchy i delikatnie oblepia podniebienie, dając poczucie suchości w ustach. Jak w przypadku maliny, mam wrażenie, że jest bardziej wilgotny, co obniżyła poczucie suchość. 

Podsumowując

Batony Day Up RAW&GO nie wątpliwie należą do innowacyjnych przekąsek. Wyróżniają się na tle innych batoników typu raw i do tego są smaczne. Uważam, że słodycz batoników jest na umiarkowanym poziomie. Fajnie, że wyraźnie czuć prezentowane owoce na opakowaniu, a nie mix soków zawartych na liście składników, z barkiem dominującej nuty. Niektórym może przeszkadzać suchość, ale myślę, że te cecha nie ujmuje im w pozytywnej ocenie. Jak dla mnie faworytem jest jagoda i malina, ze względu na fakt, że są bardziej zbalansowane pod względem smaku. Z mango mam problem … od pierwszego ugryzienia czuć wyraźnie mango, tylko jego nutę, która kończy się płatkami owsianym i to one wykańczają smak.  

A Wy jak oceniacie Day Up RAW&GO?

Myślę. że każdy musi sam sobie wyrobić zdanie. dlatego, czekam za Waszą opinią!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *