Na pewno masło orzechowe nie powinno być kojarzone z niezdrową przekąską. Producenci bardzo szybko podchwycili konsumencki fit szał na masło orzechowe. Hasła marketingowe na froncie opakowania mają przekonać nas do zakupu właśnie ich marki.

Etykietowy boss sprawdził ich skład oraz podpowie wam na co zwrócić uwagę przy zakupie.

Orzechy – jestem na tak!

Zaczniemy od przyjrzenia się samemu surowcowi, który stosowany jest do procesu produkcyjnego masła orzechowego.

Orzechy ziemne (arachidowe) są zalecane ze względu na swoje naturalne właściwości i aspekty zdrowotne. Mają najwyższą zawartość białka spośród wszystkich orzechów – 25,8 g/100 g. Pewnie dlatego tak umiłowali je sportowcy 😉

Dodatkowo są wartościowym źródłem tłuszczu (jedno i wielonienasycone kwasy tłuszczowe), przyspieszają metabolizm, są bogate w witaminy (szczególnie w niacynę – wit. B3) oraz zawierają duże ilości potasu i innych składników mineralnych.

Ponadto fistaszki zawierają błonnik, który szybko i na długo wypełnia żołądek. Daje on uczucie sytości. Kolejnym benefitem jest fakt, że podnoszą poziom serotoniny (hormon, który działa antydepresyjnie i reguluje pracę układu pokarmowego) w organizmie, która zarówno zmniejsza apetyt, jak i znacząco poprawia nastrój.

Od dawna słyszymy, że pod skórką kryje się bogactwo dobrych składników dla naszego organizmu, których w samym produkcie nie znajdziemy lub znajdziemy w niewielkich ilościach. Dlatego warto zwrócić uwagę, że w czerwonej otoczce, potocznie zwanych fistaszków, znajdziemy polifenole, tokoferole oraz flawonoidy. Mają one zdolność neutralizowania wolnych rodników.

A co z prażeniem? Orzechy lepiej smakują, ale czy są wskazane w diecie? 

Proces prażenia należy do obróbek wysoko termicznych. Jak wiecie wysokie temperatury nie sprzyjają zachowaniu wyżej wymienionych właściwości orzechów ziemnych. Nawiązuje do procesu prażenia, ponieważ orzechy używane do produkcji masła orzechowego są poddawane takiej obróbce.

Prażenie jest to najbardziej drastyczny proces termiczny, w którym surowce, zwykle roślinne są poddawane ogrzewaniu w temperaturze 150-220°C, w celu uzyskania pożądanych zmian smakowo-zapachowych lub technologicznych.

Proces prażenia wpływa negatywnie na właściwości funkcyjne fistaszków, ponieważ:

  • część składników odżywczych zostaje zniszczona;
  • tłuszcze zawarte w orzechach i nasionach są zmieniane w taki sposób, że bardzo trudno je zmetabolizować;
  • tłuszcze ulegają utlenieniu i zmianie strukturalnej (zamieniając się w wolne rodniki).

Orzechy i nasiona są najzdrowsze w surowej postaci. Prażenie poprawia ich walory smakowe, ale odbiera im walory odżywcze. W rezultacie zamiast nam pomóc, mogą przyczynić się do odkładania zbędnej tkanki tłuszczowej bez pozytywnego wpływu ich właściwości na nasze zdrowie. Jak wspominałam w artykule o chipsach, nieznaczne ilości tłuszczy trans mogą powstać podczas obróbki dobrych tłuszczy w wysokiej temperaturze. Smażenie oraz prażenie obniża zawartość korzystnych kwasów tłuszczowych.

Pamiętajmy nie popadajmy w paranoję, choć warto wiedzieć jak pewne procesy technologiczne wpływają na produkt finalny.

To co z tym masłem orzechowym? Jeść czy nie jeść? Oto jest pytanie!

NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe), które zawiera masło orzechowe regulują metabolizm i zapobiegają gromadzeniu się tkanki tłuszczowej w organizmie. W 100 g masła orzechowego jest około 30 g jednonienasyconych kwasów tłuszczowych i ponad 7 g wielonasyconych kwasów tłuszczowych. Pomimo procesu prażenia orzechy i tak zachowują zdecydowaną większość wartościowego tłuszczu. Suma izomerów trans i kwasów nasyconych jest znikoma! Wpływa to korzystnie na wizerunek masła, tak więc warto włączyć je w dietę 🙂

Przygotowałam dla Was mały przegląd rynkowy popularnych marek maseł orzechowych. Mam nadzieję, że artykuł pomoże Wam wybrać produkt odpowiadający Waszym wymaganiom (dobry jakościowo składem, optymalny pod względem ceny i przede wszystkim smaczny!)

Na co zwracać uwagę kupując masło orzechowe?

Na pewno musimy zwrócić uwagę na zawartość samych orzechów w maśle orzechowym, a następnie na dodatek innych składników. Wiele maseł orzechowych jest zbliżona pod względem cenowym, ale składem znacznie się różnią. 

Dobre jakościowo masło orzechowe to takie, które zawiera w swoim składzie 100% orzeszków arachidowych i nic więcej! Bardzo popularne stały się masła orzechowe o różnych wariantach smakowych tj. kakaowe, z dodatkiem wiórek kokosowych, crunchy, miodowe itp.

Na pewno masło orzechowe nie powinno zawierać dodatku oleju palmowego, który zapewne jest rafinowany i nic nam nie wnosi. Generalnie dodatek oleju występuje wtedy, gdy producent obniża zawartość samych orzechów arachidowych w gotowym produkcie oraz w celu uzyskania bardziej kremowej konsystencji.

Moim ulubieńcem jest marka Primavika, a szczególnie ich masło orzechowe firmowe. Prosty skład, a do tego jest naprawdę smacznie. Zawiera 100% orzechów arachidowych, bez zbędnych dodatków.  Wydawać by się mogło, że jest bardzo suche, ale zapewniam Was, że tak nie jest.

Primavika ma szeroki wybór różnych wariantów smakowych ale pamiętajmy, że wiąże się to z obniżeniem zawartości samych orzeszków arachidowych. Na przykład wariant o smaku kakaowym ma tylko prażone orzeszki arachidowe w ilości 63%. Dodatkowo w swoim składzie zawiera cukier puder, emulgator: lecytyny (z soi), kakao 2,8%, błonnik pszenny (bezglutenowy), naturalny aromat waniliowy, sól morska. 

Jeśli już na prawdę chcemy kupić smakowe masło orzechowe to polecam firmę NaturAvena, która oprócz klasycznych wersji masła orzechowego (równie dobrego jakościowo), posiada różne warianty smakowe np. z wiórkami kokosowymi. Zawartość orzeszków jest na poziomie ok. 90%. NaturAvena o smaku kakaowym 340 g, które w swoim składzie zawiera prażone orzeszki ziemne 90%, miód 6%, kakao 4%. Ja osobiście uwielbiam ich masło orzechowe miodowe: orzechy ziemne 92% i miód 8%. 

Cena masła orzechowego firmy NaturAvena oraz Primavika to ok. 12 zł za 340 – 350 g.

Bardzo rozczarowana jestem firmą Sante, ponieważ zawartość prażonych orzechów arachidowych wynosi 90%. Ponad to na liście składników znajdziemy: olej słonecznikowy, tłuszcz palmowy utwardzony (0,8%), cukier, sól. Pytam, po co ten tłuszcz palmowy utwardzony? Nie zachęca on do zakupu, nie wspominając już o dodatku cukru. 

W wersji z kawałkami orzechów skład wygląda następująco: prażone orzeszki arachidowe 81%, olej słonecznikowy, tłuszcz palmowy utwardzony (0,8%), cukier, sól.  Zawartość orzeszków jest niska, a reszta składników nie wymaga już komentarza. Lepszym ich produktem jest masło orzechowe GO ON. Choć uważam, że cena ok. 14-18 zł za masło orzechowe 100% orzechów arachidowych bez dodatków jest troszkę wygórowana. W granicach 11 zł można kupić tego typu masła orzechowe, które również zawierają 100% orzechów i nie zawierają nic więcej w swoim składzie.

To samo tyczy się  masła orzechowego marki Felix Masło orzechowe z kawałkami orzechów 350 g. Skład: orzeszki ziemne (69%), olej słonecznikowy, dekstroza, całkowicie utwardzony tłuszcz palmowy, sól. Inne Felix Masło orzechowe 30% mniej tłuszczu 350 g, gdzie skład prezentuje się następująco: orzeszki ziemne (70%), syrop glukozowy w proszku, olej słonecznikowy, olej palmowy, sól. Zawartość orzeszków niska, a do tego znowu ten tłuszcz palmowy całkowicie utwardzony, bez podanej wartości. Ich lepszym odpowiednikiem jest masło ich marki, które w swoim składzie zawiera  100% orzeszków arachidowych. Cena ok. 20 zł za 350 g. Oceńcie sami, które warto kupić i za jaką cenę.

Podsumowując

Masło orzechowe warto włączyć w swoją dietę, ponieważ:

  1. Jest bogate w białko.
  2. Zawiera tłuszcze nienasycone zwane „zdrowymi tłuszczami” – kwas alfa-linolenowego, linolowego oraz oleinowego. Są one prekursorami kwasów omega-3, omega-6 i omega-9.
  3. Dostarcza dużo energii oraz błonnika.

Kupując masło orzechowe zawracamy uwagę na zawartość orzeszków arachidowych oraz czy nie zostały dodane inne składniki, które tak naprawdę są zbędne. Najlepsze masło orzechowe to takie, które zawiera tylko 100% orzeszków arachidowych. 

Jakie jest Wasze ulubione masło orzechowe? Zaskoczyło Was coś w artykule? 

Jeśli macie jakieś zagwostki zakupowe, dajcie znać w komentarzu lub na etykietowyboss@gmail.com. Z chęcią przygotuję artykuł na wybrany przez Was temat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *