Źródło: www.newtimes.co.rw/lifestyle/health-benefits-spirulina

Głośno o superfoods’ach i ich właściwościach, ale szczególną popularnością cieszy się spirulina. Została uznana za jeden z najlepszych składników ludzkiej diety. O jej wspaniałych właściwościach odżywczych decyduje także wysoka przyswajalność i łatwość stosowania. 

Czym tak właściwie jest oraz dlaczego warto ja spożywać dowiecie się w tym artykule. Zaobserwować można, że niektórzy producenci postanowili wzbogacić swoje produkty o dodatek tego super składnika. Nowy trend, czy chwilowa moda?

Spirulina to inaczej alga w kształcie spirali, która  okazała się niezwykłą rośliną. Posiada szereg właściwościowi leczniczych, zawiera wysoką zawartość białka oraz jest bogata w substancje odżywcze. Z uwagi na bardzo wysokie stężenie rzadkiego kwasu gamma-linolenowego (GLA), staje się popularnym suplementem diety.

GLA to jeden z rodzajów kwasu linolenowego, który stanowi niezbędny element diety. Drugi rodzaj to kwas alfa-linolenowy (α-linolenowy, ALA). Pierwsza substancja – ALA,  zalicza się do kwasów typu omega-3, natomiast GLA do omega-6. Kwas gamma-linolenowy poprawia kondycję skóry, ponieważ wzmacnia komórki naskórka, a tym samym barierę ochronną skóry. W przemyśle kosmetycznym jest on szeroko stosowany. 

Zielone mięso

Jak wspominałam wyżej spirulina zawiera wysoką zawartość wartościowego białka. W swoim składzie zawiera aż 18 aminokwasów! W tym 8 niezbędnych, z których zbudowane są białka. Dla przykładu zawartość aminokwasów w średnim jaju kurzym, zawierającym 6,3 g białka. Jajko uważane jest za wzorzec pełnowartościowego białka.

 Działanie prozdrowotne zielonej algi

Spirulina bogata jest w pigmenty – zielony chlorofil i niebieską fikocyjaninę, dzięki czemu działa antyoksydacyjnie. Poza tym zawiera β-karoten i witaminę E, które neutralizują wolne rodniki, a tym samym zmniejszają ryzyko rozwoju choroby nowotworowej.

Naukowcy udowodnili, że spirulina usuwa metale ciężkie z organizmu. Działa także detoksykacyjnie względem dymu tytoniowego i leków. Oprócz tego, bogata jest w witaminy oraz minerały*:

Witaminy w 100 g:

Witamina C – 10.1 mg
Tiamina – 2.380 mg
Ryboflawina – 3.670 mg
Niacyna – 12.820 mg
Witamina B6  – 0.364 mg
Kwas foliowy –  94 µg
Witamina A – 570 IU
Witamina K – 25.5 µg

Minerały w 100 g:

Wapń – 120 mg
Żelazo – 28.50 mg
Magnez – 195 mg
Fosfor – 118 mg
Potas – 1363 mg
Sód – 1048 mg
Cynk – 2 mg

Spirulina normalizuje przemianę jodu w organizmie, przez co przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania tarczycy.

*Źródło danych: National Nutrient Database for Standard Reference

 

Ciekawe produkty z dodatkiem super algi

Niewiele mamy produktów, które w swoim składzie zawierają dodatek spiruliny. Udało mi się znaleźć tylko dwie przekąski… batona Dobra Kaloria oraz paluszki, szału nie ma 😉 

W Internecie znalazłam również Smoothie w butelce Pomarańcza & Spirulina, 250 ml za ok. 6 zł (strona marki Foods by Ann).

Jeśli widzieliście produkty spożywcze z dodatkiem magicznej algi, koniecznie dajcie znać! Jeśli chodzi o spirulinę w proszku to kupiłam produkt firmy NaturAvena, ponieważ ta firma budzi moje zaufanie, a w dodatku cena za opakowanie 150 g nie była wygórowana, ok. 18 zł w Carrefour. Znajdziecie też innych producentów tj. Foods by Ann za 27,99 zł za 150 g. 

Pytanie…

Najważniejsze pytanie: czy produkty spożywcze z jej dodatkiem mają właściwości prozdrowotne tak jak suplementacja proszkiem, płacąc wyższą cenę? Zatem wracamy do oceny etykiety znalezionych nowości! 

BESKIDZKIE

  • Paluchy wielozbożowe z spiruliną 100 g

Skład:  mąka pszenna (76,1%), olej roślinny rzepakowy, spirulina (4,2%), mąka żytnia (3,4%), mąka  jęczmienna (1,7%), mąka graham (1,7%), otręby pszenne (1,7%), sól, cukier, sól morska (0,4%), syrop glukozowo-fruktozowy, substancje spulchniające: węglany sodu, węglany amonu; regulator kwasowości: wodorotlenek sodu, aromat.

Zakupione w Żabka, cena 4,49 zł. 

Generalnie skład produktu jest całkiem dobry. Nie ma szału, producent Beskidzkie paluch mógłby użyć innego regulatora kwasowości niż wodorotlenek sodu (E 524)… Wodorotlenek sodu jest związkiem chemicznym widniejącym na liście chemicznych dodatków stosowanych w produkcji spożywczej. Są to związki, które w śladowych ilościach są bezpieczne dla zdrowia człowieka oraz swoim symbolem nie wprowadzają w błąd. Jednak jego stężona dawka powoduje toksyczny wpływ na nasz organizm. Istnieją paluszki, które nie zawierają tego dodatku jak np. paluszki pełnoziarniste z solą himalajską firmy NaturAvena. Dodatek syropu wraz z cukrem uważam również za zbędną kombinację. Kontrolujmy ilość cukrów w naszej diecie! Uwaga na produkty niepozorne, zapraszam do zapoznania się z artykułem: ketchup HEINZ 50% less vs. reszta.

 

DOBRA KALORIA

  • Baton spirulina i cytryna 35 g 

Skład: daktyl, orzechy (orzechy nerkowca, migdały), cytryna liofilizowana (3%), spirulina (2,5%).

Zakupione w Carrefour, cena za opakowanie 3,15 zł.

Dobra kaloria jak sama nazwa wskazuje jest dobra i więcej słów nie trzeba 🙂 Jeśli chodzi o zawartość spiruliny to 2,5% daje nam 0,9 g, tak więc ilości drogocennych składników jest znikoma. W paluszkach jedząc całe opakowanie można wnioskować, że jakieś witaminy, minerały, czy aminokwasy będą nam dostarczone. Jednak ważną kwestią jest wpływ procesu technologicznego, który może je niszczyć, dlatego producent nie jest wstanie zagwarantować ich zawartość w końcowym produkcie.

Skład składem, ale to co najbardziej nas interesuje to wartość odżywcza! Tam powinniśmy spodziewać się uwzględnienia wszystkich witamin, minerałów, aminokwasów, w które bogata jest spirulina. Niestety oba produkty oprócz jej dodatku nie wnoszą nam żadnych cudownych właściwości zielonego superfood’sa. Nasuwa się pytanie, czy warto kupować produkty wzbogacane w ten składnik? Moim zdaniem nie jeśli cena jest wysoka i nie mamy wymienionych żadnych właściwości prozdrowotnych. Chyba, że ktoś kupuje ze względu na smak 🙂

Jak „spożywać” spirulinę?

Obecnie mamy dwie formy do wyboru: proszek lub tabletki. W obu przypadkach spirulina służy jako suplement diety, a nie środek spożywczy. Zaleca się, aby nie przekraczać dziennej dawki: 3-6 g proszku lub ok. 6 tabletek (3g). Zgodnie z zaleceniem producenta.

Sposób użycia jest dowolny, możemy dodać zalecaną dawkę do jogurtu, wypić z wodą, dodać jako składnik dania lub przygotować zdrowe „zielone” przekąski. O! Właśnie wpadłam na pomysł! Zielone twarogowe omlety ze spiruliną! Co Wy na to? Do klasycznego przepisu, który znajdziecie klikając tutaj, wystarczy, że dodacie trochę zielonego proszku. Uwaga! Smak jest wyczuwalny, typowy dla wodorostów.

Na koniec… 

Pomimo smaku i zapachu, moim zdaniem warto spróbować, dlatego zacznę ją regularnie stosować. Dla mnie lepsza jest forma proszku, ponieważ z tabletkami mam problem i wewnętrzny opór. Za jakiś czas wrócę z tematem 🙂 

Dajcie znać, czy Waszym zdaniem warto włączyć spirulinę w dietę. Jeśli tak, to która forma Was przekonuje i jak byście ją spożywali? 

Czy Waszym zdaniem produkty spożywcze z jej dodatkiem są godne uwagi? Jestem ciekawa, w którym kierunku pójdzie rozwój spiruliny jako składnika wzbogacającego żywność. Jeśli pojawi się więcej takich produktów to mam nadzieję, że z gwarancją prozdrowotnych składników na opakowaniu.

A może ktoś z Was od dawna wzbogaca dietę za pomocą glonów i chce podzielić się swoimi spostrzeżeniami? Zachęcam do dyskusji!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *