Owoce suszone powszechnie uznawane są za zdrowe i pełnowartościowe produkty spożywcze. Idealne jako przekąska – są słodkie i mogą zastąpić słodycze, jak również sprawdzają się jako dodatek do ciast, jogurtów, batoników itp. Wspaniała alternatywa o dłuższym terminie przydatności. Czy rzeczywiście możemy spożywać je bezograniczeń? Jakie pułapki w składzie produktu na nas czyhają? 

W dzisiejszym artykule przyjrzymy się bliżej etykietom owoców suszonych. Niebawem Święta Bożego Narodzenia i jestem przekonana, że na pewno staniesz przed półką sklepową w celu wybrania bakalii/owoców. Oferty sklepów obfitują już w owoce suszone, dlatego Etykietowy Boss wskaże aspekty, na które warto zwracać uwagę przy ich wyborze.

Suszone owoce często zawierają konserwanty (tj. benzoesan sodu – E 211; kwas benzoesowy – E 210; sorbinian potasu – E 202; sorbinian sodu – E 201; dwutlenkiem siarki – E 220), potrzebne do długiego przechowywania ich na półkach sklepowych. Konserwanty zabezpieczają je przed rozwojem bakterii, grzybów, czy pleśni podczas transportu i przechowywania. Dodatkowo producenci dodają substancje słodzące, czy oleje roślinne, które uważam za zbędne składnik – nie szkodliwe, ale zwróć uwagę na ilość. W galerii znajdziecie przegląd naszego rynku, a w dalszej części artykułu dowiecie się jakiego składnika powinniście szczególnie unikać i dlaczego?

PRZEGLĄD RYNKU – KLIKNIJ W ZDJĘCIE

Uwaga na E 220! 

Kupując owoce suszone warto zwrócić uwagę na etykietę, szczególnie na jeden składnik – konserwant E220 (dwutlenek siarki), który kryje się pod różnymi opisami na etykiecie:

  • E220
  • dwutlenek siarki
  • zawiera siarczany (siarczyny)
  • konserwowany siarką
  • konserwant E220
  • bezwodnik kwasu siarkawego.

E220, a wpływ na nasze zdrowie

Szkodliwy wpływ dwutlenku siarki na nasze zdrowie został udowodniony naukowo, dlatego zapamiętaj – siarczyny są szkodliwe!

Unia Europejska zarządziła umieszczanie na etykietach win i innych produktów spożywczych informacji o obecności tego związku w składzie. Bezpieczna norma spożycia wynosi 0,7 mg na kilogram masy ciała. Czy ktoś z Was liczy ile konserwantów spożywa w ciagu dnia? Wątpię, ponieważ trudno jest dokładnie określić ile siarczynów zjadamy. Ich ilości nie są ściśle określone na opakowaniach produktów spożywczych. W związku z trudnościami w oszacowaniu wielkości spożycia siarczynów warto zminimalizować ryzyko nadmiernej konsumpcji i nie kupować produktów z ich dodatkiem. Przekroczenie normy zwiększa ryzyko wystąpienia szeregu nieprzyjemnych objawów tj. nudności, bóle głowy, obniżenie wchłanialności witaminy B1, u astamtyków może nasilić problemy z oddychaniem itd.

Oprócz wydłużenia trwałości ma on inną funkcję konserwującą. Ze względu na właściwości utleniające, pomaga produktom spożywczym, zwłaszcza owocom (często jest on składnikiem suszonych moreli), zachować ładny kolor i świeży aromat. Jeśli zobaczysz dopisek w którejkolwiek z powyższych form, lepiej nie wybieraj tego produktu. Poszukaj takiego, który zawiera niesiarkowane owoce i bakalie. Produkty, które nie zostały sztucznie utrwalone są mniej atrakcyjne – mają ciemniejszy, brunatny lub brązowy kolor, i wyższą cenę.

Jeśli jednak zdecydujesz się na zakup siarkowanych owoców suszonych, zalej je wrzątkiem na klika minut, ok. 5-10 min. Dzięki temu powinniśmy pozbyć się większości dwutlenku siarki.

Klika zasad od Etykietowego Bossa

Na szczęście na rynku dostępne są już produkty, które nie zostały sztucznie utrwalone i najczęściej opisywane są jako niesiarkowane, bądź bez konserwantów.

Nowe metody pasteryzowania żywności pozwalają na unikanie substancji przedłużających okres przydatności, dlatego sprawdzaj etykiety i w miarę możliwości wybieraj produkty bez dodatku konserwantów.

Jeśli nie masz wyjścia i Twój produkt zawiera siarczyny to płucz siarkowane suszone owoce w ciepłej wodzie. W sklepach można już kupić suszone owoce, których nie konserwowano dwutlenkiem siarki. Jak je rozpoznać nie czytając etykiety? Po kolorze, bowiem są one mniej atrakcyjne w wyglądzie np. morele, które mają brązowy kolor i nie świadczy to o ich gorszej jakości 🙂

Święta tuż tuż, a pyszne domowe wypieki same się nie zrobią! Kiedy zaczniesz zakupowe świąteczne szaleństwo, bądź czujny! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *